Moda to sektor wart 354 miliardy euro, a mimo to dla 30 milionów Europejczyków z poważnymi problemami wzroku wciąż pozostaje trudno dostępna. Projekt Touch’n Match odpowiada na tę lukę w praktyczny i innowacyjny sposób. Realizowany w Rumunii, Polsce i Austrii, z udziałem osób niewidomych i słabowidzących jako współtwórców, rozwija narzędzia i kompetencje, które realnie otwierają świat mody na nowe grupy odbiorców.
Moda dostępna na nowych zasadach
Centralnym elementem projektu jest oparty na AI asystent stylizacji, opracowany przez Asociația Alfabetul Scripor. Przekłada on kolory, faktury i zestawienia ubrań na komunikaty głosowe, sygnały dźwiękowe oraz symbole dotykowe oparte na alfabecie kolorów Scripor. Dzięki temu osoby niewidome i słabowidzące mogą samodzielnie odkrywać styl, tworzyć zestawy ubrań i podejmować decyzje – bez konieczności polegania na pomocy osób widzących.
Użytkownicy w centrum
Fundacja Szansa – Jesteśmy Razem odgrywa kluczową rolę w zapewnieniu inkluzywnego i partycypacyjnego charakteru projektu, angażując osoby niewidome i słabowidzące w roli aktywnych współtwórców. Podczas warsztatów w Polsce, Rumunii i Austrii uczestnicy testują i współtworzą aplikację, pracując z tkaninami, fakturami i zestawieniami kolorystycznymi pod okiem profesjonalnych stylistów. Dzięki temu powstające rozwiązanie odpowiada na rzeczywiste potrzeby i codzienne doświadczenia użytkowników.
Pokaz mody współtworzony przez osoby z niepełnosprawnością wzroku
Projekt zakończy się inkluzywnym pokazem mody podczas Transilvania Fashion Festival, w którym osoby niewidome wcielą się w role stylistów, modeli i współtwórców koncepcji. Efektem projektu będzie jednak nie tylko samo wydarzenie, lecz także narzędzie, które jeszcze długo po jego zakończeniu pozwoli użytkownikom ubierać się na własnych zasadach.
Sfinansowane ze środków UE. Wyrażone poglądy i opinie są jedynie opiniami autora lub autorów i niekoniecznie odzwierciedlają poglądy i opinie Unii Europejskiej lub Europejskiej Agencji Wykonawczej ds. Edukacji i Kultury (EACEA). Unia Europejska ani EACEA nie ponoszą za nie odpowiedzialności.







